<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0"><channel><title><![CDATA[Lotnisko w Andburgu [Gra Fabularna]]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto">Opis Lokacji: <a href="https://forum.uniapanstw.pl/topic/311/lotnisko-w-andburgu-loardia">https://forum.uniapanstw.pl/topic/311/lotnisko-w-andburgu-loardia</a></p>
]]></description><link>https://forum.uniapanstw.pl/topic/315/lotnisko-w-andburgu-gra-fabularna</link><generator>RSS for Node</generator><lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2026 05:28:44 GMT</lastBuildDate><atom:link href="https://forum.uniapanstw.pl/topic/315.rss" rel="self" type="application/rss+xml"/><pubDate>Tue, 09 Mar 2021 08:05:42 GMT</pubDate><ttl>60</ttl><item><title><![CDATA[Reply to Lotnisko w Andburgu [Gra Fabularna] on Tue, 09 Mar 2021 17:52:05 GMT]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto">– O ja pierdolę.<br />
To były pierwsze słowa Anny, gdy tylko wyszła z samolotu i rozejrzała się w koło.</p>
<p dir="auto">Pamiętała jak dziś moment gdy otrzymała list. Jako że poczta nie donosi do samotnych chatek w górach, podała adres skrytki pocztowej w pobliskim Lolandburgu.</p>
<p dir="auto">Gdy zobaczyła kopertę, wiedziała, że to musi być to. Szybko schowała list do torebki i pospiesznie udała się do domu, gdzie otworzyła list.</p>
<p dir="auto">Nie potrafiła ukryć radości . Jednakże szybko uśmiech zniknął a na twarzy pojawił się grymas niezadowolenia, a jej twarz stała się jakby bardziej czerwona.<br />
– Pan przez Pani? Pan przez Pani kurwa? Co do chuja, to jakaś ulotka reklamowa, czy list kurwa do mnie!  Ja pierdolę Andburg. Co za zadupie.</p>
<p dir="auto">Anna zdecydowanie łatwo się denerwowała.</p>
<p dir="auto">Złość szybko jednak minęła. Loża jest potężna. Jako osoba, która ledwie uciekła od spalenia żywcem, osoba o której negatywne legendy krążą po świecie potrzebowała właśnie czegoś takiego. Ochrony Loży. I dobrze wie, że jeśli dobrze wykona tajemnicze zadanie, z pewnością ją otrzyma. Szybko sprawdziła loty. Chociaż jest ich organizowanych niewiele – miała szczęście.  Lolandburg–Andburg. Dzień przed żądanym terminem. Gdy tylko nadszedł żądany dzień spakowała najważniejsze rzeczy i opuściła swoją samotną chatkę.</p>
<p dir="auto">I tak zaczęła się jej kolejna podróż.</p>
]]></description><link>https://forum.uniapanstw.pl/post/4619</link><guid isPermaLink="true">https://forum.uniapanstw.pl/post/4619</guid><dc:creator><![CDATA[Andrzej Fryderyk]]></dc:creator><pubDate>Tue, 09 Mar 2021 17:52:05 GMT</pubDate></item><item><title><![CDATA[Reply to Lotnisko w Andburgu [Gra Fabularna] on Tue, 09 Mar 2021 15:27:58 GMT]]></title><description><![CDATA[<p dir="auto"><em>Loretta dwa tygodnie temu powróciła do domu z Nowego Kotwicza, który to został zniszczony przez bomby sarmackich imperialistów. Skuteczne zburzenie centrum naukowego w tym mieście i uniemożliwienie dalszych prac  zmusiło ją do powrotu do  Złotego Grodu. Atmosfera w domu rodzinnym z dnia na dzień stawała się coraz trudniejsza do wytrzymania przez co list z Loży Teutońskiej był niemałym wybawieniem dla jej osoby.  Gdy tylko napomknęła rodzicom o dziwnej nowej fascynacji stepami loardyjskimi,  ci nie kryjąc zadowolenia użyczyli jej swojego samolotu.</em></p>
<p dir="auto"><em>Obecnie maszyna stała  już na płycie lotniska, a ona sama wdychając stepowe powietrze zaczęła powoli zmierzać w stronę terminalu. W większych miastach teutońskich dostałaby kierowcę z limuzyną, jednak w tym dzikim rejonie nikt zapewne nie słyszał o rodzinie Othren. Nie przeszkadzało jej to za bardzo, w przeciwieństwie do jej matki nie lubiła zbytniego zainteresowania.</em></p>
]]></description><link>https://forum.uniapanstw.pl/post/4617</link><guid isPermaLink="true">https://forum.uniapanstw.pl/post/4617</guid><dc:creator><![CDATA[Joanna Izabela]]></dc:creator><pubDate>Tue, 09 Mar 2021 15:27:58 GMT</pubDate></item></channel></rss>